Zapach malin. Część 4
with Brak komentarzy

Kroki miękkie i delikatne dziś częściej przemierzały korytarz. Odległość, jaką pokonywały, nie była duża. Nie mam pojęcia, dokąd szła. Kiedy kroki przybliżały się do mojego pokoju, nie minęły go jak dotąd. Zatrzymały się, ucichły. Usłyszałam skrzypnięcie drzwi. Za chwilę smuga … Read More

Zapach malin. Część 3
with Brak komentarzy

Samochód ślizgał się na drodze, mimo to prędkość przewyższała dozwoloną o co najmniej pięćdziesiąt kilometrów na godzinę. Blask słońca oślepiał, nastrajając pozytywnie. Zresztą, bilans roczny został podliczony. Wypadł korzystnie. Największy dział korporacji zarobił krocie. Tak miało być. To był jej … Read More

Zapach malin. Część 2
with Brak komentarzy

Wieczory są najgorsze. Z drugiej jednak strony wprowadzają we mnie jakiś spokój. Dziwnie to brzmi. Spokój w mojej sytuacji. Zespalam się z mrokiem i trwam w bezruchu. Pozwala mi to na poznanie innego życia. Życia, które rozpoczyna się co dzień … Read More

Zapach malin. Część 1
with Brak komentarzy

Obrazy przewalały się przed moimi oczami. Barwy mieniły się z prędkością błyskawicy. Moje oczy nie mogły za nimi nadążyć. Nim uchwyciły jedną z nich, już musiały chwytać inną. Po kilku minutach napływały do nich łzy, choć płakać już nie potrafiłam. … Read More