Zapach malin. Część 3
with Brak komentarzy

Samochód ślizgał się na drodze, mimo to prędkość przewyższała dozwoloną o co najmniej pięćdziesiąt kilometrów na godzinę. Blask słońca oślepiał, nastrajając pozytywnie. Zresztą, bilans roczny został podliczony. Wypadł korzystnie. Największy dział korporacji zarobił krocie. Tak miało być. To był jej … Read More

Zapach malin. Część 2
with Brak komentarzy

Wieczory są najgorsze. Z drugiej jednak strony wprowadzają we mnie jakiś spokój. Dziwnie to brzmi. Spokój w mojej sytuacji. Zespalam się z mrokiem i trwam w bezruchu. Pozwala mi to na poznanie innego życia. Życia, które rozpoczyna się co dzień … Read More

Zapach malin. Część 1
with Brak komentarzy

Obrazy przewalały się przed moimi oczami. Barwy mieniły się z prędkością błyskawicy. Moje oczy nie mogły za nimi nadążyć. Nim uchwyciły jedną z nich, już musiały chwytać inną. Po kilku minutach napływały do nich łzy, choć płakać już nie potrafiłam. … Read More