Zapach malin. Część 5
with Brak komentarzy

Sanitariusz wszedł bez słowa i sięgnął po zeszyt. Leżał przez kilka dni tam, gdzie go wcześniej schował. Zastanawiam się, skąd ta pewność, że go stamtąd nie przełożyłam w inne miejsce. Przecież mogłam poprosić o to kogoś z personelu. On jednak … Read More

Zapach malin. Część 4
with Brak komentarzy

Kroki miękkie i delikatne dziś częściej przemierzały korytarz. Odległość, jaką pokonywały, nie była duża. Nie mam pojęcia, dokąd szła. Kiedy kroki przybliżały się do mojego pokoju, nie minęły go jak dotąd. Zatrzymały się, ucichły. Usłyszałam skrzypnięcie drzwi. Za chwilę smuga … Read More

Zapach malin. Część 3
with Brak komentarzy

Samochód ślizgał się na drodze, mimo to prędkość przewyższała dozwoloną o co najmniej pięćdziesiąt kilometrów na godzinę. Blask słońca oślepiał, nastrajając pozytywnie. Zresztą, bilans roczny został podliczony. Wypadł korzystnie. Największy dział korporacji zarobił krocie. Tak miało być. To był jej … Read More

Zapach malin. Część 1
with Brak komentarzy

Obrazy przewalały się przed moimi oczami. Barwy mieniły się z prędkością błyskawicy. Moje oczy nie mogły za nimi nadążyć. Nim uchwyciły jedną z nich, już musiały chwytać inną. Po kilku minutach napływały do nich łzy, choć płakać już nie potrafiłam. … Read More

Okno
with Brak komentarzy

Dom był jasny. Wielkie okno pozostawało niezasłonięte. Nie było na nim ani firanek czy zasłon, ani żaluzji czy rolet. Puste zapraszało do zerknięcia do środka. Czyste szyby nęciły błądzący wzrok przechodniów. Dziewczyna szła szybkim krokiem. Spoglądała na zegarek, rozglądała się … Read More

Lala
with Brak komentarzy

Kiedy się dowiedziałam, przez ułamek sekundy zawładnął mną gniew. Po krótkiej chwili jednak przepełniło mnie uczucie podziwu i uwielbienia dla kobiety, która właśnie umierała. Siedziałam u wezgłowia jej łóżka. Byłam z nią tylko ja. Jak zawsze. Tylko ja przy niej, … Read More

1 2