Filozofia INNER czyli ubierz się w swoją energię

with Brak komentarzy

Konfucjusz powiadał, że ten, kto chce zaprowadzić porządek w swoim domu, powinien zacząć od swojego serca. W drugą stronę ta magia również działa. Ostatnio moja przyjaciółka, bardzo zorganizowana kobieta biznesu, sukcesu i osoba niezwykle twórcza i kreatywna zapoczątkowała rewolucję we własnym domy, by… uporządkować swoje sprawy we wszechświecie, uporządkować energię, która krąży wokół niej, dać jej nową przestrzeń. To niezwykła umiejętność, łączyć dwie, wydawać by się mogło, równoległe płaszczyzny.

Nie pierwszy raz słyszałam o podobnych działaniach, które niezwykle pozytywnie wpływają na całe nasze życie i na to, co się w nim wydarza. Rozumiem to doskonale, ponieważ wszystko co nas otacza i czym jesteśmy to energia – doskonale opisuje to fizyka kwantowa, do zagłębienia się w której wszystkich zachęcam. No dobra, co z tym porządkiem? A to, że porządkując rzeczy, otoczenia, sprawy niezałatwione, myśli, nawyki, przekonania porządkujesz energię, którą sam jesteś. I tu ważna rzecz, nie zapomnij przy porządkach o sobie. O tym, co masz w środku, a co pokazujesz światu na zewnątrz. Św. Bernard wiedział co mówił: Bracia moi, bądźcie pilni w zachowaniu porządku, ponieważ porządek z kolei zachowa was. Co to znaczy? Aby odzwierciedlić mój tok myślenia poprosiłam o wsparcie Ewę Nierzwicką, której energia pomaga energiom innych osób w najbardziej korzystny sposób uzewnętrznić się we wszechświecie. Ewa swoją misję łączy z pasją i pracą.

INNER znaczy wnętrze. To właśnie od niego zaczynam i je chcę podkreślić stylizując moich klientów. Każdy z nas jest piękny i wyjątkowy. Ma swoje atuty, które warto podkreślić, bo lepiej i pewniej będziemy czuli się w swoim ciele. Dlaczego nie wyrazić tego kim jesteśmy bez konieczności mówienia? Pokazać swój styl, podkreślając przez ubrania to co charakteryzuje nas najbardziej? Nie chować siebie i swojej energii za tym, co „należy” albo „jest dostępne”? Te dwa sformułowania, które dodałam w ostatnim zdaniu zaburzają naszą wewnętrzną energię.

Wyobraź sobie, że stajesz w domu przed wielkim lustrem. Tylko Ty i lustro. Nie ma wokół Ciebie ludzi, którzy Cię oceniają, męża czy żony, którym nie podoba się Twój styl, nie musisz też podążać za nowymi trendami. Zastanów się jak chciałbyś wyglądać i w czym czujesz się najlepiej sam ze sobą. Określ swój styl. Super! Tak to właśnie Ty! Nie bój się oceny innych, nie zmieniaj się, bo inni tego od Ciebie oczekują. Jeśli będziesz czuł się lepiej sam ze sobą, inni też to zauważą poprzez Twoją energię. Przecież mają pokochać Cię za to kim jesteś, a nie za to co masz na sobie.

W czterech krokach z INNER wychodzimy z założenia, że zanim klient pójdzie na zakupy, warto żeby dowiedział się co do niego pasuje, ponieważ wtedy oszczędza wiele czasu i pieniędzy. W poszczególnych krokach rozmawiamy o preferencjach, w czym czujemy się najlepiej, jak wyobrażamy sobie siebie, jaki lubimy styl. Przechodząc do następnego kroku robimy analizę kolorystyczną i podpowiadamy jakie kolory i fasony do nas pasują. A potem robimy wielkie porządki. Z reguły z szafy wylatuje większość rzeczy, nagle okazuje się jak bardzo nasza wewnętrzna energia potrzebuje czystki w szafie! Na koniec układamy listę zakupów, którą wspólnie realizujemy.

Chcesz zmienić świat, zacznij od siebie. To nie jest myśl rodem z Paulo Coelho, to prawda, godna ludzi otwartych i odważnych. Wierzcie mi, duchowemu przebudzeniu i rozbudzeniu świadomości pomaga przepływ energii zgodny z tobą i tylko z tobą. Ubierz się w swoją energię.

Leave a Reply